Kazimierskie Zapiski Ewy Wolnej i Tomka Sikory Moje fotograficzne impresje na temat Kazimierza Dolnego trwają nieprzerwanie od 20 lat. Niepodważalne uroki i różnorodność typów ludzkich przyciąganych przez magię tego miasteczka stały się głównym motywem rejestrowania moich emocji wobec odbywającego się tu niekończącego się spektaklu teatralnego we wspaniałej scenografii sięgającej czasów króla Kazimierza. Renesans zapisal się tutaj spektakularnie w kamienicach braci Przybyłów na Rynku czy w Kamienicy Celejowskiej. Zebrane zdjęcia przedstawilem Ewie Wolnej, osobie wrażliwej, ale przede wszystkim Kazimierzance - urodzonej tutaj, związanej z tym miejscem przez całe życie, a z racji zawodu nauczycielki szanowanej i rozpoznawanej przez parę pokoleń. Zakładając, że fotografia jest wytrychem pamięci otwierającym wszekie konotacje związane z przedstawionym na niej miejscem, osobami lub sytuacją, wciągnąłem Ewę w miniony czas związany z Kazimierzem Dolnym. Życzę milej lektury Kazimierskich Zapisków. Tomek Sikora Kazimierz Notes Ewy Wolnej and Tomka Sikory My photographic impressions of Kazimierz Dolny have been ongoing for 20 years. The undeniable charms and diversity of people drawn by the magic of this town became the main motive for capturing my emotions in the face of the endless theatrical performance taking place here, set against a magnificent backdrop dating back to the time of King Casimir. The Renaissance was spectacularly preserved here in the Przybyła brothers' townhouses on the Market Square and in the Celejów House. I presented the collected photographs to Ewa Wolna, a sensitive person, but above all, a Kazimierz resident – born here, connected to this place throughout her life, and respected and recognized by several generations due to her profession as a teacher. Assuming that a photograph is a key to memory, unlocking all the connotations associated with the place, people or situation depicted in it, I drew Ewa into a bygone era associated with Kazimierz Dolny. I wish you a pleasant reading of our Kazimierz Notes. Tomek Sikora