OBRAZY ODKRYTE NA NOWO Fotografia rejestruje rzeczywistość. Czy jednak robi to obiektywnie? To my autorzy przecież decydujemy o wyborze jej fragmentu. Zamykając ją w kadrze prostokąta lub kwadratu nadajemy jej osobisty charakter, bowiem pozbawiamy ją szerszego kontekstu. Często bywa też, że w wykadrowanym już naszym obrazie możemy doszukać się niewielkich elementów, które mogą zmienić pierwotną narrację. Odcinając je od ich kontekstu uzyskujemy nie tylko nowe opowiadanie, ale przez fakt powiększenia małego fragmentu zdjęcia zmieniamy jego jakość plastyczną. Ostry dokument przemienia się w inny, pełen impresji obraz. Nowa jakość wciąga nas w inną rzeczywistość, pozwala na zabawę kolorem i ostrością, a więc elementami nie do ruszenia w dokumencie. IMAGES REDISCOVERED Photography records reality. But does it do so objectively? After all, we, the authors, decide which fragment to choose. By framing it within a rectangle or square, we give it a personal touch, stripping it of its broader context. It often happens that in our already framed image, we can find small elements that can alter the original narrative. By separating them from their context, we not only create a new story, but by enlarging a small fragment of the image, we change its artistic quality. A sharp document transforms into a different, impressionistic image. This new quality draws us into a different reality, allowing us to play with color and sharpness—elements that are untouchable in a documentary.